W poniedziałek z rana wybraliśmy się komunikacją miejską do miejscowości Taghazout, czyli do wioski położonej około 20 km na północ od Agadiru.
Można się tam dostać dwoma liniami autobusowymi (L32 i L33). Muszę przyznać, że autobusy komunikacji miejskiej/podmiejskiej robią wrażenie.
Przy każdym podwójnym miejscu do siedzenia znajdują się dwa porty USB:
- USB-A
- USB-C

Cena biletu to 8 DH (3.20 zł), bilety kupuje się u kierowcy, chociaż widziałem coś na kształt biletomatu w autobusie. Droga naprawdę malownicza, wzdłuż wybrzeża. Wzdłuż wybrzeża umiejscowionych jest dużo parkingów, w tym takich da kamperów. Z tego co widziałem, na znakach informujących o parkingu była cena — 15 DH, ale nie wiem czego dotyczyła.
Wioska znana jest jako
Wioska surferów
Szeroka, piaszczysta plaża ciągnąca się przez 19 kilometrów, oceaniczne plaże… Raj dla surferów z całego świata.
Widać i słychać to na każdym kroku.
Tuż przy wejściu na tę plażę jest dość duży parking pełen camperów. I pełno desek surfingowych na nich. 😉
Na początku miałem dylemat, co najpierw:
- kawa
- śniadanie
- czy może od razu deska?
Od razu się przynaję – nigdy wcześniej nie pływałem na desce.
Zaraz przy zejściu na plażę podszedłem do „potykacza“ sprawdzić cenę i… się zdecydowałem.
250 dirhamów (100 zł) za:
- wypożyczenie sprzętu (deska, pianka)
- nauka pływania na desce
- osobisty instruktor/trener
Później okazało się, że nie są to legalne szkółki. Co jakiś czas do plaży, albo nawet schodzi na plaże policjant lub patrol. Szkółki zwijają swoje reklamy i deski udając, że nie sprzedają usług, policja udaje, że nikogo nie widzi i tak się to jakoś kręci.
Wracając do tematu. Wbiłem się w piankę, po chwili przyszedł trener i na plażę. Na plaży rozgrzewka, instruktaż na sucho i do wody.

Ludzie! Ależ to niesamowite uczucie! Przygoda! Rogal na twarzy! Ale pływałem. Naprawdę pływałem!
Byłem zaskoczony jak wysokie tętno się utrzymywało.

Później spacer po wiosce,
I trochę guilty pleasure w Panoramio:
- 2x megasłodka herbata ze świeżą miętą
- szejk z awokado
- szejk czekoladowy
- lody (2 gałki)
Całość za 150 DH (60 zł).
