Po wylądowaniu, odprawie i wyjściu z terminala okazało się, że pada.
Transfer do hotelu przebiegł bez problemów i o 2:40 byliśmy już w pokoju.

Okazało się, że pokój jest całkiem fajnie wyposażony.
Kuchenka elektryczna, garnki, talerze, czajnik, opiekacz, lodówka.
Położyliśmy się spać i obudziłem się około 7:30 (tradycyjnie) a na dworze ciemno. Wschód Słońca dopiero za godzinę.
Ogarnęliśmy się i czas na jakieś śniadanie. Trzeba czegoś poszukać.
Tuż po wyjściu z hotelu były pierwsze próby aparatu w okularach. I to dość pozytywne próby.

Śniadanie
Dość szybko znaleźliśmy dość przyjemny lokal Bo Passage: Coffe&More i przyznaję, że śniadanie było przezacne:
- kawa
- sok (różne do wyboru, ja wybrałem marchewkowy)
- grzanki
- dżem
- oliwa
- oliwki czarne
- masło
całość za 40 dirhamów, znaczy 16 zł.
Ciufcia
Po śniadaniu spacer po mieście w poszukiwaniu kolejnej atrakcji, czyli Le Petit Train d’Agadir.
Przejazd przez miasto trwa około 40-50 minut i za 2 €/20 DH mamy możliwość zwiedzenia miasta i można się nieco przypatrzyć miastu, aby później łatwiej się przemieszczać z buta.


Po wycieczce kolejny spacer. Tym razem na obiad.
Już wcześniej ustaliliśmy, że piątkowy obiad będzie w Café Maria.
A piątek dlatego, że tylko w piątki podają tam kuskus.
Olbrzymia porcja za 100 DH do tego Cola 0.25 l za 15 DH i sok marchewkowy za 20 DH. W dwie osoby mieliśmy problem ze zjedzeniem. Nawet z pomocą lokalnego kota. 😉

Po obiedzie wybraliśmy się do Carrefoura na małe zakupy. Okazało się przy okazji, że to chyba najtańsze sklepy w Agadirze.
Ceny:
- woda 1.5 litra – 3.5 DH
- pasta do zębów Colgate (50 ml) – 10.95 DH
- czpisy Pringles – 21.95 DH
- mały słoik kawy rozpuszczalnej – 26.95
- (kawa wystarczyła na 2×2 kawy dziennie)
Na popołudnie i wieczór zaplanowany był
Le téléphérique d’Agadir – Kasbah d’Agadir Oufella
Czyli wjazd kolejką linową na górę, na której znajdują się resztki fortu ocalałe po trzęsieniu ziemi w 1960 roku.
Do stacji pojechaliśmy taksówką (InDrive) — 19 DH.
Sama jazda kolejką to niezapomniane widoki na miasto, na zatokę, na port. Widok z góry też zapiera dech.
Bilet na kolejkę to 90 DH (w obie strony)





Największą atrakcją miał być zachód Słońca. I prawie się udało. Trochę przeszkadzały chmury.

A po sesji zdjęciowej — powrót kolejką i spacer deptakiem do hotelu.

