Końcówka lutego i początek marca, pod względem zachmurzenia, były po prostu przezacne.
Mogłem prawie każdej nocy wyprowadzić na spacer swojego Seestara. 🙂 I na spacerze postawiłem na obiekty, które dobrze znam, ponieważ:
Proszę pana, ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No… To… Poprzez… No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.
Rejs, reż. Marek Piwowski
M42
Wielka Mgławica w Orionie, to po prostu podstawa. Najjaśniejsza mgławica dyfuzyjna na niebie. Przy korzystnych warunkach widoczna gołym okiem (oczywiście, bez kolorów ;-)).
Do Oriona użyłem trybu mozaiki wbudowanego w oprogramowanie oraz skróciłem czas naświetlania klatki do 10 sekund.
Do uzyskania takiego efektu zebrałem ponad 7.5 godziny materiału.

Mgławica Rozeta
Kilka wersji Rozety, każda wersja to różne ścieżki postprocessingu. Sam nie wiem, która wyszła najlepiej.

Podczas obróbki surówki skorzystałem z nowych skryptów Sirila:
- SyQon-Starless.py
- SyQon-Prism.py
- CosmicClarity_Native.py
- + Hubble_Palette_from_Dual_BandOSC.py w przypadku Rozety
Powyższe skrypty są dostępne w Sirilu.
Pozwoliłem też sobie na pewne, sam nie wiem jak to ująć, skróty? Obróbka GraXpertem także z poziomu skryptów Sirila.
